Warszawa
0418023
Your IP: 54.198.158.24
2018-06-19 08:30

Artykuły

Gorliwość o dom Twój pożre Mnie

Rozważamy fragment z drugiego rozdziału Ewangelii św. Jana przedstawiający wyrzucenie przekupniów ze świątyni (J 2,13-25). Dla nas szczególnym przedmiotem medytacji będą słowa: „Gorliwość o dom Twój pożre Mnie” (J 2, 17).Aby lepiej zrozumieć ten opis i reakcję Jezusa, który sporządzając bicz ze sznurów, wypędza przekupniów, należy przypomnieć, dlaczego Pan tak ostro zareagował na świątynny handel? Nie wiemy do końca, w jakim miejscu świątyni w Jerozolimie sprzedawano woły, owce i gdzie wymieniano monety. Domyślamy się, że był to dziedziniec zewnętrzny, zwany dziedzińcem pogan, oddzielony od pozostałych dziedzińców i miejsc świątynnych wysokim, ponaddwumetrowym parkanem, w którym znajdowało się trzynaście bram. Nad każdą z nich widniał napis w języku greckim i łacińskim informujący, że przekroczenie tego dziedzińca przez pogan groziło wysokimi karami, łącznie z karą śmierci.

Sam dziedziniec pogan stanowił pewien symbol i był niejako zapowiedzią powszechności i dostępności świątyni dla wszystkich ludów. Owszem, na razie poganie nie przekraczali pewnych miejsc w świątyni, jednak mogli, w jakimś sensie, uczestniczyć w życiu religijnym Żydów. Na tym dziedzińcu mieli możliwość także się modlić. Po to zresztą był ten dziedziniec.

Za czasów arcykapłana Annasza, który był bardzo przedsiębiorczy, na tym dziedzińcu rozstawiano stragany i handlowano zwierzętami ofiarnymi oraz wymieniano pieniądze. Taki obraz „sakralnego handlu” raczej odstraszał pogan od poszukiwania prawdy o jedynym Bogu. Skupiał ich uwagę na świątynnym biznesie, który przynosił niezłe korzyści finansowe. Np. wg niektórych badaczy, zakładając, że każdy Żyd, który przekroczył 20 rok życia, musiał płacić corocznych podatek na rzecz świątyni, to dochód z niego, w przeliczeniu na dolary, wynosił 150 tys. Gdy np. ustalimy, że za jednego dolara dziś płaci się 3 zł i 50 gr to daje nam to roczny dochód w postaci przeszło pół miliona zł. Do tego dochodziły jeszcze: sprzedaż zwierząt i wymiana monet przez bankierów. Na czym ona polegała? W obiegu były dwa rodzaje monet: jedne to monety rzymskie. Te ze względu na wizerunki, jakie się na nich znajdowały były uważane przez Żydów za bluźniercze, więc w świątyni można było wymienić je na inny rodzaj monet, czyli monet tyrskich, którymi płacono należny podatek. Te nie były monetami bluźnierczymi. Sama wymiana monet, to zabieg dość kosztowny. Bankier, który tymi transakcjami się zajmował, brał dla siebie od 17 do 33 procent.

Jezus widząc to „targowisko w domu Ojca”, nie wytrzymał i zaczął wyrzucać sprzedających i bankierów, oszczędzając jednak kupujących czyli pielgrzymów. Uderza On w sam środek zgorszenia i zła, a nie w ludzi.

Tym czynem pokazuje, że „Jego gorliwość o dom pożera Go”. Co oznaczają te słowa? Najpierw Jezus ukazuje, że On sam staje się nową świątynią, nowym sanktuarium, w którym przebywa chwała Boga, tak jak przebywała w świątyni. Przez to sam staje się dostępny dla każdego człowieka, który wierzy. W Nim nie ma już dziedzińców pogan i innych placów ani wysokich ogrodzeń. W Nim samym jest jeden dziedziniec, na którym mogą się zgromadzić wierzący.

Drugie znaczenie to takie, że gorliwość Jezusa zaprowadziła Go na inne wzgórze, którym była Golgota i tam poniósł śmierć na krzyżu. Przez mękę i przez zmartwychwstanie zbudował nowe świątynne wzgórze, które jest powszechnie dostępne.

Warto w tym momencie zadać sobie pytanie o moją gorliwość o Dom Pana, jakim jest Kościół i moje miejsce w nowej świątyni, którą jest Jezus Chrystus.

Przeżywając setną rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości, w kontekście naszego rozważania, należy przypomnieć postać ks. Ignacego Skorupki, którego pomnik wznosi się np. przy katedrze św. Floriana w Warszawie. Ukazany jest na nim w sutannie, komży ze stułą i z krzyżem w ręku. On jak wielu innych, troszcząc się z gorliwością o dom, jakim stał się Kościół i Polska był tym, który na apel biskupa Kakowskiego, wśród wielu innych księży, zgłosił się na ochotnika jako kapelan do posługi w wojsku. Ks. Skorupka został wysłany na front jako kapelan batalionu warszawskiej młodzieży gimnazjalnej, którą uczył religii. Przy pożegnaniu ze swoim biskupem usłyszał od niego następujące słowa:
– Zgadzam się, abyś został kapelanem, ale pamiętaj, abyś ciągle przebywał z żołnierzami w pochodzie, w okopach, a w ataku nie pozostawał w tyle, ale szedł w pierwszym rzędzie.
W dalszym opisie, który pozostawił bp Aleksander Kakowski czytamy, że podczas bitwy na polach pod Ossowem, polskie wojska zaczęły się wycofywać przed bolszewickim natarciem. Wówczas, zgodnie z wolą swojego biskupa ks. Skorupka zachęcał pewnego pułkownika, aby szli na przód, a nie wycofywali się. Ten zagadnął księdza, co on w tym czasie będzie robił. Ks. Skorupka długo się nie zastawiając, odrzekł:
– Panie pułkowniku, za mną.

Wówczas razem poszli naprzód. Wielu młodych ludzi poległo. Rażony granatem sowieckim padł i ks. Skorupka. Żołnierze sowieccy, którzy zostali wzięci do niewoli, wspominając tamte wydarzenia, mówili, że widzieli księdza w komży i z krzyżem w ręku, a nad nim Matkę Boską. Jakżeż mogli strzelać do Matki Boskiej, która szła przeciwko nim – odnotowywał w swojej relacji bp Kakowski.

Dla dwudziestosiedmioletniego ks. Skorupki i wielu innych osób w tamtej bitwie z 1920 r. gorliwość o dom, jakim była nasza Ojczyzna dosłownie ich „pożarła”. Dlatego jesteśmy ciągle ponaglani, aby odnawiać w sobie naszą gorliwość w służbie Kościołowi i Polski.

Przyzywajmy wstawiennictwa św. Michała Archanioła, którego imię oznacza „Któż jak Bóg” i który z gorliwością opiekuje się domem Pana, jakim jest Kościół.

Zawierzajmy się naszej Matce, nazywanej w Litanii loretańskiej Matką Kościoła, aby modliła się za nami i dodawała nam gorliwości.

 

 

 

 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk