Warszawa
6120577
Your IP: 3.230.143.213
2024-04-13 14:43

Artykuły

Ks. Tomasz Białoń - histora, którą już kiedyś się podzieliłem

Już kiedyś tą historią się podzieliłem. Jednak 2-go lutego każdego roku szczególnie pojawia się w mojej pamięci.
Gromnica przypomina mi zawsze jedno wydarzenie z początków mojego kapłaństwa, a więc sprzed kilku lat. W dniu święta Ofiarowania Pańskiego tradycyjnie poświęciłem świece. Potem po Mszy Świętej rozmawiałem z bardzo sympatyczną staruszką, która trzymała w ręce niewielką gromnicę. Zwróciłem na nią uwagę: „Ta gromnica to chyba już wiekowa”. Odpowiedziała mi, że faktycznie ma długą historię i jest dla niej bardzo ważna. Właśnie przy tej gromnicy odchodziła jej babcia, tata, siostra, a mama umierając sama trzymała ją w ręce. Na koniec opowieści dodała: „Chciałabym, żeby przy mnie też ktoś ją zapalił”. Minęło kilka miesięcy, może pół roku. Od jakiegoś czasu wspomniana kobieta nie pojawiała się w kościele. Któregoś wieczoru zadzwonił jej syn z prośbą, abym przyjechał do mamy z ostatnią posługą, bo prawdopodobnie niebawem umrze. Wziąłem święte oleje, Pana Jezusa i pojechałem. Na miejscu okazało się, że jest już nieprzytomna. Pomodliłem się nad nią wspólnie z rodziną i tuż przed udzieleniem sakramentu namaszczenia zobaczyłem na książkach tą małą gromnicę, którą kilka miesięcy wcześniej miała ze sobą w kościele. Przypomniałem sobie jej słowa: „Chciałabym, żeby przy mnie też ktoś ją zapalił”. Odrazu powiedziałem synowi, aby ją zapalił. I razem z gromnicą rozświetliły się oczy kobiety. Popatrzyła na mnie i powiedziała cichym głosem: „chcę spowiedzi”. Naturalnie spełniłem jej życzenie. Potem namaściłem ją i udzieliłem Komunii Świętej. Modliliśmy się jeszcze przez chwilę. Okazało się, że knot w gromnicy nie był dociągnięty do końca i w pewnym momencie zaczęła gasnąć. Staruszka do końca wpatrywała się w jej światło. To było tak przejmujące, że w końcu zamilknęliśmy wszyscy, a łzy same cisnęły się do oczu. W pewnym momencie kobieta powiedziała ostatnie słowa, cały czas wpatrzona w gromnicę: „Mateczko kochana, już czas”. I gdy zamknęła oczy, gromnica zgasła.

Ks. Tomasz Białoń

 

 

Parafia Trójcy Przenajświętszej
37-450 Stalowa Wola,
Ofiar Katynia57

Nadsański Bank Spółdzielczy,
Stalowa Wola

68 9430 0006 0040 9092 2000 0001


 

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk